Europa musi na nowo szukać duszy
Apr 16, 2005
Kard. Joseph Ratzinger dokonał krytycznej oceny społeczeństwa europejskiego. W swojej nowej książce "Wartości w czasach przełomu", której krótki fragment przedrukował niemiecki dziennik "Süddeutsche Zeitung" z 13 kwietnia, prefekt Kongregacji Nauki Wiary podkreślił, że jeśli Europa chce przeżyć, musi "bardzo świadomie poszukać swojej duszy". Zwrócił się więc do chrześcijan z apelem o większą kreatywność stwierdzając, że "powinni się przyczynić do tego, aby Europa na nowo czerpała ze swego dziedzictwa to co najlepsze, służąc tym samym całej ludzkości".
(KAI, 15 kwietnia 2005) Zdaniem Ratzingera Europie potrzebne jest "z pewnością krytyczne i pokorne przyjęcie" siebie samej. Na skutek wielokulturowości, którą się dziś tak popiera, następuje czasem rezygnacja z własnych wartości. "Ale nie może być mowy o wielokulturowości, jeśli nie będzie wspólnego mianownika stałych wartości, własnych punktów orientacyjnych" - przypomina niemiecki purpurat. Kardynał zwrócił uwagę, że kulturom świata jest całkowicie obca taka absolutna świeckość, jaka wykształciła się w krajach zachodnich. Tamte kultury są przekonane, że świat bez Boga nie ma przyszłości, a więc "także w tym sensie wielokulturowość może być dla nas wyzwaniem".
Kard. Ratzinger z goryczą zauważa też "osobliwą i wręcz patologiczną niechęć świata zachodniego do samego siebie". "Świat ten otwiera się w największych pochwałach na wartości obce, ale jego problemem jest to, że sam siebie nie lubi. Z własnej historii wyciąga jedynie to, co okrutne, a nie to, co jest «wielkie i czyste»" - zauważa były prefekt Kongregacji Nauki Wiary i podkreśla, że na słuszną krytykę zasługują ludzie szydzący z wiary Izraela, czy krytykujący Koran. "Tam jednak, gdzie chodzi o Chrystusa i to, co jest świętością dla chrześcijan, najwyższym dobrem okazuje się wolność sumienia i ograniczenie tego równałoby się zagrożeniu dla tolerancji i wolności, a nawet by je burzyło" - napisał kard. Ratzinger.
Nawiązując do Traktatu Konstytucyjnego Unii Europejskiej niemiecki hierarcha podkreśla, że nie może w nim brakować trzech zasadniczych spraw: godności człowieka jako wartości ponadpaństwowej i niekwestionowanej, uznania małżeństwa i rodziny oraz "głębokiej czci dla wszystkiego co święte". "Godność człowieka stoi ponad wszelkimi działaniami i decyzjami politycznymi i odnosi się do Stworzyciela. Tylko on może ustanawiać prawa, które tkwią w istocie człowieka, i którymi nikomu nie wolno dysponować. To jest jedynym zabezpieczeniem wolności i wielkości człowieka" - podkreśla kard. Ratzinger.
"Mając w pamięci historię XX wieku nikt już chyba dzisiaj nie kwestionuje, jak ważna jest godność człowieka i jego prawa" - stwierdza kard. Ratzinger i wskazuje, że mimo to następuje "ciche osłabianie godności człowieka" przez klonowanie, przez składowanie zarodków ludzkich dla celów badawczych oraz przez manipulacje genetyczne. "Ciągle podkreśla się przy tym «dobre cele», aby usprawiedliwić coś, czego usprawiedliwić się nie da. Należy tu jeszcze wspomnieć o coraz to nowych formach niewolnictwa i handlu organami ludzkimi" - napisał kard. Ratzinger w swojej nowej książce "Wartości w czasach przełomu".